□ Nasze sołectwa :       Miedźna       Grzawa       Góra       Frydek       Gilowice       Wola

 › Dzisiaj jest    Godzina: 

www.zapadz.eu

 
  .: Menu
 › Aktualności
 › Ogłoszenia
 › Oferty inwestycyjne
 › Elektroniczna skrzynka    podawcza
 › Gmina Miedźna
 › Położenie
 › Prawo lokalne
 › Finanse gminy
 › Urząd gminy
 › Struktura urzędu
 › Jak załatwić sprawę
 › Przetargi
 › Konkursy
 › Praca w UG Miedźna
 › Jednostki    organizacyjne
 › Zdrowie
 › Oświata
 › Kultura
 › Sport
 › Galeria

 › Lokalna Grupa Działania "Ziemia Pszczyńska"


 
 
 
 


 Zalecana jest przeglądarka
 Internet Explorer oraz
 rozdzielczość 1024x768

 
  .: Grzawa

 

 

 › Ogólnie
  Nazwa wsi oraz herb
 › Z dawnych dziejów
 › Grzawskie rody
 › Sprawy wyznaniowe
 › Lata 1919-1945
 

 


GRZAWSKIE RODY

Wykaz gospodarzy z 1640 i 1905 r.

W średniowieczu grzawianie i nie tylko oni, nie posiadali jeszcze nazwisk. Posługiwali się jedynie imionami otrzymanymi na chrzcie. Jeśli we wsi było dwóch gospodarzy o tym samym imieniu, to społeczność wiejska obdarzała jednego z nich przezwiskiem, które niekiedy było dziedziczone i stawało się nazwiskiem.

Imiona XVI-wiecznych grzawian zapisane zostały w księgach powinności chłopskich, które przechowywane są w archiwum książęcym w Pszczynie. Między innymi znajduje się tu urbarz - bo tak zwą się te księgi -pochodzący z roku 1640. To z tego opasłego tomiska, oprawionego w skórę, wypisaliśmy imiona i nazwiska dawnych grzawian. Są one w tym starym dokumencie odnotowane niedbałym pismem i ich odczytywanie sprawia pewien kłopot. Dlatego w wątpliwych sytuacjach umieszczamy obok nich znak zapytania. Poniższy wykaz sporządziliśmy według stosowanego wówczas podziału na siodłoków (gospodarzy bogatszych, często potomków osadników z okresu kolonizacyjnego, gdzie indziej zwanych kmieciami lub z niemiecka gburami), zagrodników i chałupników. Obok nazwisk dołączono wysokość rocznego czynszu w groszach, co orientuje nas w wielkości gospodarstw oraz daje obraz zróżnicowania grzawskiego chłopstwa.

Siodłocy: Paweł Witkuw (tzn. syn lub potomek Witka) - 10, Grzegorz Sellik (?) -30, Paweł Bartoszow (syn lub potomek Bartosza) - 14, Bartek Lukaszy (potomek Łukasza - Z. O.) - 40, Jan Niemczek - 100, Jurek Salik (?) -40, Piotr Szymek (potomek Szymona - Z. O.) - 20, Walek Markow (potomek Marka - z. O.)- 18, Jurek Świrczek - 36, Kuba Daly - 30, Tomek Jeliczko (?) - 30, Jonek Musioł - 30, Adam Deiduk (?) - 12, Staniek Standura -18, Gaweł Lasek - 40, Andreasz Lukaszow (potomek Łukasza - Z.O.)- 40

Zagrodnicy: Jurek Barborka - 14, Adam Brandis - 3, Tomek Wittkuw - 5 Chałupnicy: Gaweł Mrozek - 12, Wojtek Zajonc- ?

Sołtys: Walek Szoltys - Scholtz - 150 (Walek był właścicielem dużego gospodarstwa, które w XIII wieku stanowiło własność zasadźcy wsi i późniejszych sołtysów. Podawaliśmy już, że w XVII w. nie posiadał żadnej władzy ani urzędu, pozostał mu jedynie tytuł wolnego sołtysa.)

Jak z powyższego wykazu wynika, nieomal każdyz wymienionych gospodarzy posiadał już pranazwisko, czego jeszcze nie odnotowano w XVI wieku. W pierwszym urbarzu pszczyńskim z 1536 r. dostrzegamy zaledwie 3 nazwiska grzawian (Kocinka, Urbańczyk, Urbaniec), pozostali chłopi zapisani byli tylko imieniem.

W krótkim opracowaniu trudno wiek po wieku przedstawiać i omawiać nazwiska tutejszych gospodarzy. Przenieśmy się zatem do czasów bliższych, do roku 1905. Z tego czasu dysponujemy pruskimi danymi, w których nadal zachowano archaiczny urzędowy podział mieszkańców na siodłoków, zagrodników, chałupników i innych. Oto oni:

Siodłocy: Jan Adamczyk, Franciszek Adamczyk, Tomasz Adamski (�ćwierćsiodłok�), Jan Adamski ("ćwierćsiodłok"), Józef Cofała, Franciszek Cofała, Jan Gwóźdź, Weronika Kendzia, Jan Kendzia, Maria Komraus, Jan Kubeczko, Paweł Mikołajec, Antoni Moroń, Jan Niesyto, Franciszek Niesyto, Klemens Obetkon, Walenty Szweda, Walenty Waloszek (półsiodłok), Zofia Waloszek, Franciszek Weszka, Józef Wojciech, Klemens Wojciech, Franciszka Wojciech.

Zagrodnicy: Adam Barborka, Paweł Wojciech (rolnik i stolarz), Klemens Wojciech.

Chałupnicy: Józef Cofała, Jadwiga Cofała, Walenty Czernik, Walenty Czmaiduch (sklep z art. kolonialnymi), Jan Czmaiduch, Józef Dolina, Józef Dyrdoń, Józef Kuszek, Albert Lassek, Józef Lubański, Józef Lukasek, Maciej Mariosz, Jan Mika, Agnieszka Pudełko, Józef Pudełko, Albert Szweda, Jakub Szweda, Zofia Tomaszczyk, Jan Ulczok, Jan Wiatr, Augustyn Wojciech.

Inni: Wśród pozostałych mieszkańców wymienia się komorników (lokatorów bez własnej nieruchomości), wymowników (starzy gospodarze na tzw. dożywociu, zwanym też wymówkiem lub wycugiem), strażników granicznych (Max Frobel, Karl Jordan, Maciejewski) oraz nauczyciela Radetzkiego i karczmarza Adolfa Grunpetera.

Kończąc ten rozdział warto ustosunkować się jeszcze do błędnej wiadomości, upowszechnionej w Grzawie, jakoby w średniowieczu i następnym okresie, powszechnym grzawskim imieniem był Wojciech, co wynikało - jak niektórzy próbują dowodzić - z pobytu w X wieku w Grzawie św. Wojciecha. Wszystko to razem wziąwszy jest pobożnym wymysłem. Trasa św. Wojciecha nigdy nie prowadziła przez tutejsze tereny, zaś Grzawa powstała w trzy wieki po jego śmierci. Jeśli chodzi o imię Wojciech, to w dawnych czasach nie było ono w tutejsszej wsi popularne. Ani jeden tutejszy siodłok w 1640 roku nie nosił tego imienia. Tylko chałupnik Zajonc otrzymał je na chrzcie i to w dodatku w lokalnej formie Wojtek. Nazwisko Wojciech pojawiło się w tutejszych stronach znacznie później, a upowszechniło się w XIX wieku.

Znaczniejsi grzawianie

Bodaj pierwszym grzawianinem z wyższym wykształceniem był niejaki Andrzej. Jako student Andreas Stanislai de Rdzawa immatrykulowano go w 1524 r. na Uniwerrsytecie Jagiellońskim. Być może, iż był to jeden z synów tutejszego wolnego sołtysa. Dalsze losy Andrzeja Stanisława nie są nam znane.

W 1845 r. w rodzinie tutejszego wolnego sołtysa urodził się Augustyn Wojciech, jeden z nielicznych pszczyniaków, którzy uczestniczyli z bronią w ręku w powstaniu styczniowym. Po ukończeniu pszczyńskiego gimnazjum wykształcił się na leśnika. Przez 46 lat był nadleśniczym w dobrach książąt Radziwiłłów. Zmarł w 1922 r. i pogrzebany jest na grzawskim cmentarzu. Nagrobek ufundowała mu Magdalena ks. Radziwiłłowa. Jego odsłonięcie nastąpiło 4 lipca 1937 r. w obecności wielu ludzi, wśród których był również ówczesny starosta pszczyński, dr Jarosz.

W tej samej patriotycznej rodzinie grzawskiej urodził sięw 1868 r. Walenty Wojciech. Po ukończeniu pszczyńskiego gimnazjum podjął studia teologiczne. Jako duchowny pełnił różne funkcje diecezjalne i w końcu został wrocławskim biskupem sufraganem. W okresie plebiscytu śląskiego przybył do rodzinnej wsi, by tu oddać swój głos na Polskę. Warto przypomnieć, że w latach 1821 - 1925 dekanat pszczyński, a więc i Grzawa, znajdował się w granicach diecezji wrocławskiej.

Z Grzawy pochodził również Jan Kędzior, najwybitniejszy działacz plebiscytowy ziemi pszczyńskiej. Urodził się w 1880 r. w tutejszej patriotycznej rodzinie chłopskiej. Był absolutnie szkoły handlowej w Gliwicach. W 1903 r. w czasie yborów do Reichstagu, pełnił funkcję sekretarza polskiego Komitetu Wyborczego na powiat pszczyński. Działał w Towarzystwie Pomocy Naukowej, a także w Towarzystwie Śpiewaczym "Lutnia" w Pszczynie, którego był współzałożycielem i długoletnim prezesem. Jan Kędzior był również energicznym organizatorem spółdzielczości rolniczej i bankowej. W 1918 r. współuczestniczył w organizowaniu Powiatowej Rady Ludowej, a od lutego 1919 włączył się do tworzenia w Pszczynie konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej. W okresie plebiscytowym był przewodniczącym Polskiego Komitetu Plebiscytowego w powiecie pszczyńskim.

W I i II powstaniu śląskim J. Kędzior działał na terenie ziemi pszczyńskiej, natomiast w czasie trzeciego zrywu powstańczego w 1921 r. pełnił funkcję cywilnego komisarza przy dowództwie grupy �Wschód�. Po włączeniu w 1922 r. Górnego Śląska do II Rzeczypospolitej kierował bankiem w Pszczynie, następnie pracował jako urzędnik komunalny w Katowicach.

J. Kędzior był aktywnym chadekiem i stronnikiem Korfantego.W latach 1922 - 1930 posłował do Sejmu Śląskiego, w następnych pięciu latach był senatorem RP. W okresie okupacji hitlerowskiej, poszukiwany przez gestapo, ukrywał się w Krakowie i Wieliczce. Posiadał wysokie odznaczenia państwowe i powstańcze. Jako znany chadek był przez powojenne władze bojkotowany i odsunięty w cień. Zmarł w 1955 r. w Katowicach


źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
 

 

 Powered by PSnews, copyrights by miedzna.pl, projekt strony: Patryk Nowak, administracja strony Marek Brol