|
|
|
|
GRZAWSKIE RODY
Wykaz gospodarzy z 1640 i 1905
r.
W średniowieczu grzawianie i nie tylko oni, nie posiadali jeszcze nazwisk.
Posługiwali się jedynie imionami otrzymanymi na chrzcie. Jeśli we wsi było dwóch
gospodarzy o tym samym imieniu, to społeczność wiejska obdarzała jednego z nich
przezwiskiem, które niekiedy było dziedziczone i stawało się nazwiskiem.
Imiona XVI-wiecznych grzawian zapisane zostały w księgach powinności chłopskich,
które przechowywane są w archiwum książęcym w Pszczynie. Między innymi znajduje
się tu urbarz - bo tak zwą się te księgi -pochodzący z roku 1640. To z tego
opasłego tomiska, oprawionego w skórę, wypisaliśmy imiona i nazwiska dawnych
grzawian. Są one w tym starym dokumencie odnotowane niedbałym pismem i ich
odczytywanie sprawia pewien kłopot. Dlatego w wątpliwych sytuacjach umieszczamy
obok nich znak zapytania. Poniższy wykaz sporządziliśmy według stosowanego
wówczas podziału na siodłoków (gospodarzy bogatszych, często potomków osadników
z okresu kolonizacyjnego, gdzie indziej zwanych kmieciami lub z niemiecka
gburami), zagrodników i chałupników. Obok nazwisk dołączono wysokość rocznego
czynszu w groszach, co orientuje nas w wielkości gospodarstw oraz daje obraz
zróżnicowania grzawskiego chłopstwa.
Siodłocy: Paweł Witkuw (tzn. syn lub potomek Witka) - 10, Grzegorz Sellik (?)
-30, Paweł Bartoszow (syn lub potomek Bartosza) - 14, Bartek Lukaszy (potomek
Łukasza - Z. O.) - 40, Jan Niemczek - 100, Jurek Salik (?) -40, Piotr Szymek
(potomek Szymona - Z. O.) - 20, Walek Markow (potomek Marka - z. O.)- 18, Jurek
Świrczek - 36, Kuba Daly - 30, Tomek Jeliczko (?) - 30, Jonek Musioł - 30, Adam
Deiduk (?) - 12, Staniek Standura -18, Gaweł Lasek - 40, Andreasz Lukaszow
(potomek Łukasza - Z.O.)- 40
Zagrodnicy: Jurek Barborka - 14, Adam Brandis - 3, Tomek Wittkuw - 5 Chałupnicy:
Gaweł Mrozek - 12, Wojtek Zajonc- ?
Sołtys: Walek Szoltys - Scholtz - 150 (Walek był właścicielem dużego
gospodarstwa, które w XIII wieku stanowiło własność zasadźcy wsi i późniejszych
sołtysów. Podawaliśmy już, że w XVII w. nie posiadał żadnej władzy ani urzędu,
pozostał mu jedynie tytuł wolnego sołtysa.)
Jak z powyższego wykazu wynika, nieomal każdyz wymienionych gospodarzy posiadał
już pranazwisko, czego jeszcze nie odnotowano w XVI wieku. W pierwszym urbarzu
pszczyńskim z 1536 r. dostrzegamy zaledwie 3 nazwiska grzawian (Kocinka,
Urbańczyk, Urbaniec), pozostali chłopi zapisani byli tylko imieniem.
W krótkim opracowaniu trudno wiek po wieku przedstawiać i omawiać nazwiska
tutejszych gospodarzy. Przenieśmy się zatem do czasów bliższych, do roku 1905. Z
tego czasu dysponujemy pruskimi danymi, w których nadal zachowano archaiczny
urzędowy podział mieszkańców na siodłoków, zagrodników, chałupników i innych.
Oto oni:
Siodłocy: Jan Adamczyk, Franciszek Adamczyk, Tomasz Adamski (�ćwierćsiodłok�),
Jan Adamski ("ćwierćsiodłok"), Józef Cofała, Franciszek Cofała, Jan Gwóźdź,
Weronika Kendzia, Jan Kendzia, Maria Komraus, Jan Kubeczko, Paweł Mikołajec,
Antoni Moroń, Jan Niesyto, Franciszek Niesyto, Klemens Obetkon, Walenty Szweda,
Walenty Waloszek (półsiodłok), Zofia Waloszek, Franciszek Weszka, Józef
Wojciech, Klemens Wojciech, Franciszka Wojciech.
Zagrodnicy: Adam Barborka, Paweł Wojciech (rolnik i stolarz), Klemens Wojciech.
Chałupnicy: Józef Cofała, Jadwiga Cofała, Walenty Czernik, Walenty Czmaiduch
(sklep z art. kolonialnymi), Jan Czmaiduch, Józef Dolina, Józef Dyrdoń, Józef
Kuszek, Albert Lassek, Józef Lubański, Józef Lukasek, Maciej Mariosz, Jan Mika,
Agnieszka Pudełko, Józef Pudełko, Albert Szweda, Jakub Szweda, Zofia Tomaszczyk,
Jan Ulczok, Jan Wiatr, Augustyn Wojciech.
Inni: Wśród pozostałych mieszkańców wymienia się komorników (lokatorów bez
własnej nieruchomości), wymowników (starzy gospodarze na tzw. dożywociu, zwanym
też wymówkiem lub wycugiem), strażników granicznych (Max Frobel, Karl Jordan,
Maciejewski) oraz nauczyciela Radetzkiego i karczmarza Adolfa Grunpetera.
Kończąc ten rozdział warto ustosunkować się jeszcze do błędnej wiadomości,
upowszechnionej w Grzawie, jakoby w średniowieczu i następnym okresie,
powszechnym grzawskim imieniem był Wojciech, co wynikało - jak niektórzy próbują
dowodzić - z pobytu w X wieku w Grzawie św. Wojciecha. Wszystko to razem
wziąwszy jest pobożnym wymysłem. Trasa św. Wojciecha nigdy nie prowadziła przez
tutejsze tereny, zaś Grzawa powstała w trzy wieki po jego śmierci. Jeśli chodzi
o imię Wojciech, to w dawnych czasach nie było ono w tutejsszej wsi popularne.
Ani jeden tutejszy siodłok w 1640 roku nie nosił tego imienia. Tylko chałupnik
Zajonc otrzymał je na chrzcie i to w dodatku w lokalnej formie Wojtek. Nazwisko
Wojciech pojawiło się w tutejszych stronach znacznie później, a upowszechniło
się w XIX wieku.
Znaczniejsi grzawianie
Bodaj pierwszym grzawianinem z wyższym wykształceniem był niejaki Andrzej. Jako
student Andreas Stanislai de Rdzawa immatrykulowano go w 1524 r. na
Uniwerrsytecie Jagiellońskim. Być może, iż był to jeden z synów tutejszego
wolnego sołtysa. Dalsze losy Andrzeja Stanisława nie są nam znane.
W 1845 r. w rodzinie tutejszego wolnego sołtysa urodził się Augustyn Wojciech,
jeden z nielicznych pszczyniaków, którzy uczestniczyli z bronią w ręku w
powstaniu styczniowym. Po ukończeniu pszczyńskiego gimnazjum wykształcił się na
leśnika. Przez 46 lat był nadleśniczym w dobrach książąt Radziwiłłów. Zmarł w
1922 r. i pogrzebany jest na grzawskim cmentarzu. Nagrobek ufundowała mu
Magdalena ks. Radziwiłłowa. Jego odsłonięcie nastąpiło 4 lipca 1937 r. w
obecności wielu ludzi, wśród których był również ówczesny starosta pszczyński,
dr Jarosz.
W tej samej patriotycznej rodzinie grzawskiej urodził sięw 1868 r. Walenty
Wojciech. Po ukończeniu pszczyńskiego gimnazjum podjął studia teologiczne. Jako
duchowny pełnił różne funkcje diecezjalne i w końcu został wrocławskim biskupem
sufraganem. W okresie plebiscytu śląskiego przybył do rodzinnej wsi, by tu oddać
swój głos na Polskę. Warto przypomnieć, że w latach 1821 - 1925 dekanat
pszczyński, a więc i Grzawa, znajdował się w granicach diecezji wrocławskiej.
Z Grzawy pochodził również Jan Kędzior, najwybitniejszy działacz plebiscytowy
ziemi pszczyńskiej. Urodził się w 1880 r. w tutejszej patriotycznej rodzinie
chłopskiej. Był absolutnie szkoły handlowej w Gliwicach. W 1903 r. w czasie
yborów do Reichstagu, pełnił funkcję sekretarza polskiego Komitetu Wyborczego na
powiat pszczyński. Działał w Towarzystwie Pomocy Naukowej, a także w
Towarzystwie Śpiewaczym "Lutnia" w Pszczynie, którego był współzałożycielem i
długoletnim prezesem. Jan Kędzior był również energicznym organizatorem
spółdzielczości rolniczej i bankowej. W 1918 r. współuczestniczył w
organizowaniu Powiatowej Rady Ludowej, a od lutego 1919 włączył się do tworzenia
w Pszczynie konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej. W okresie
plebiscytowym był przewodniczącym Polskiego Komitetu Plebiscytowego w powiecie
pszczyńskim.
W I i II powstaniu śląskim J. Kędzior działał na terenie ziemi pszczyńskiej,
natomiast w czasie trzeciego zrywu powstańczego w 1921 r. pełnił funkcję
cywilnego komisarza przy dowództwie grupy �Wschód�. Po włączeniu w 1922 r.
Górnego Śląska do II Rzeczypospolitej kierował bankiem w Pszczynie, następnie
pracował jako urzędnik komunalny w Katowicach.
J. Kędzior był aktywnym chadekiem i stronnikiem Korfantego.W latach 1922 - 1930
posłował do Sejmu Śląskiego, w następnych pięciu latach był senatorem RP. W
okresie okupacji hitlerowskiej, poszukiwany przez gestapo, ukrywał się w
Krakowie i Wieliczce. Posiadał wysokie odznaczenia państwowe i powstańcze. Jako
znany chadek był przez powojenne władze bojkotowany i odsunięty w cień. Zmarł w
1955 r. w Katowicach
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|