|
|
|
|
Okres międzywojenny
W okresie międzywojennym w
Miedźnej wielu zwolenników znalazło stronnictwa chadeckie. Uwidaczniało się to
chociażby w czasie wyborów, przykładowo w 1930 r., gdy wybierano posłów i
senatorów do RP oraz posłów do Sejmu Śląskiego. Rządową listę BBWR poparło wtedy
zaledwie 60 miedźnian, listę Katolickiego Bloku Ludowego 391 (Sejm RP) i 316
(Sejm Śląski) zaś Listę Stronnictwa Ludowego "Piast" - 76 głosujących. Podobne
wyniki były w czasie innych wyborów.
W 1921 r. powstało w Miedźnej Koło Związku Byłych Powstańców Śląskich.
Prezesował im Teofil Krzystolik. Po jakimś czasie przestało jednak istnieć.
Reaktywowano je w 1934 r. jako Koło Związku Powstańców Śląskich. Od 1933 istniał
Związek Strzelecki, Towarzystwo Matek Polek i Towarzystwo Młodych Polek.
Wcześniej istniał już w Miedźnej Związek Obrony Kresów Zachodnich, który w 1934
przemianowano na Polski Związek Zachodni. W tym samym czasie powstało Koło
Narodowo-Chrześcijańskiego Zjednoczenia Pracy. W ramach parafii działało też
kilka organizacji skupiających młodzież i dorosłych.
W sierpniu 1936 r. założono Ochotniczą Straż Pożarną, która oprócz Miedźnej
obejmowała Grzawę i Frydek. Jej prezesem został wówczas organista Maksymilian
Gruszka. Straż (Feuerwehra) istniała w Miedźnej już na początku XX wieku.
Publikacje z 1905 r. podają, że jej komendantem (Brandmeistrem) był wówczas
gospodarz Jan Kucz.
W okresie międzywojennym w Miedźnej istniał czteroosobowy posterunek policji.
Kolejnymi jego komendantami byli: Jan Janczura, Jan Kłósek, Franciszek Duda,
Stanisław Wyleżuch, Maksymilian Samol, Michał Głyk, PaweL Płachetka, Augustyn
Halemba.
1 września 1934 śmiertelnie ranni zostali policjant Paweł Pastelski oraz
pracownik poczty Karol Glowala. Jechali rowerami z Pszczyny do Miedźnej. Glowala
wiózł 7,4 tys. zł na wypłaty. Między Ćwiklicami i Miedźną napadło ich dwóch
bandytów, którzy niespodziewanie otwarli do nich ogień i zrabowali pieniądze. Po
kilku godzinach zamordowali nad Dokawą Masnego ze Studzienic, książęcego
gajowego.
W roku 1932 rozpoczęto budowę szosy do Frydka. Doprowadzonoją do Janygowca. Przy
pracy tej znalazło zatrudnienie wielu bezrobotnych. Podobne roboty prowadzili
wówczas na swoim odcinku wolanie.
Po raz pierwszy w Miedźnej i Grzawie zabłysnęły żarówki elektryczne 23 listopada
1935 roku. Było to nie lada przeżycie dla mieszkańcówobu wiosek. Do tej pory
pomieszczenia oświetlano lampami naftowymi.W zelektryfikowanej Miedźnej pojawiły
się silniki elektryczne i lampowe radioodbiorniki. Przedtem Radia Katowice (od
1927 r.) słuchano jedynie dzięki prymitywnym słuchawkowym odbiornikom
detektorowym (kryształkowym).
Według danych starostwa pszczyńskiego, Miedźna w 1933 r. miała 1098 ha
powierzchni, z czego 710 ha przypadało na grunta orne III - V klasy, 95 ha
zajmowały łąki, natomiast 52 ha stanowiły tereny zalesione.
Wioska liczyła w tym czasie 990 mieszkańców. Znajdowały się w niej 2 gospody, po
jednym sklepie z artykułami spożywczymi i masarskimi. Ponadto istniały 2 sklepy
z tzw. towarami mieszanymi. Usługi rzemieślnicze świadczył 1 kowal i 1 piekarz.
Ostatnim przedwojennym wójtem gminy był Józef Plewnia.
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|