|
|
|
|
Lata 1918 - 1922
W listopadzie 1918 r., tuż po
zakończeniu I wojny światowej, powstała w Pszczynie polska powiatowa Rada
Ludowa, która działała od stycznia 1920 r. Przewodził jej Jan Kędzior z Grzawy,
natomiast Miedźnę reprezentowali w niej Józef Kapica i Walenty Cofała.
Na 3-5 grudnia 1918 r. Komisariat Naczelnej Rady Ludowejw Poznaniu zwołał do
tego miasta Sejm Dzielnicowy. Miał on wyłonić przedstawicielstwo polskiego obozu
narodowego z ziem będących pod władzą pruską. Z Miedźnej uczestniczyli w nim
Józef Kapica i Franciszek Miczek.
W styczniu 1919 powstała w Pszczynie konspiracyjna Polska Organizacja Wojskowa.
Jej powiatowym komendantem został Alojzy Fizia rodem z Krzyżowic. Teren
rozległego powiatu podzielono na 11 okręgów. Miedźna z sąsiednimi wioskami:
Grzawą, Górą, Gilowicami i Frydkiem tworzyły okręg POW nr 4. Na jego dowódcę
wyznaczono wówczas Ludwika Golusa z Miedźnej. Jego brat, dr Teofil Golus, był
już wówczas znanym w ziemi pszczyńskiej działaczem narodowym.
W czasie powstania śląskiego (17 VIII 1919 - 26 VIII 1919) około 70 powstańców z
Miedźnej, Grzawy, Frydka, Góry i Gilowic tworzyło jeden wspólny oddział zwany
później 4 kompanią. Dowodził nim Ludwik Golus z Miedźnej. Już w pierwszym dniu
powstania rozbroili oni 8 konnych żołnierzy Grenzschutzu. Nie udała się
natomiast próba zajęcia Pszczyny, w której uczestniczyli wraz z powstańcami z
innych kompanii - odpadł bowiem element zaskoczenia, gdyż Niemcy zostali przez
kogoś uprzedzeni o mającym nastąpić ataku. Powstańcy wycofali się spod miasta i
rozproszyli.
22 sierpnia miedźniańska grupa zdobyła posterunek Grenzschutzu w Grzawie. Jeńców
odprowadzono na stronę polską do Dziedzic. W akcji odznaczył się Józef Polak z
Miedźnej.
Powstańcy byli słabo uzbrojeni. Ruszając na Pszczynę mieli nadzieję, że tam się
dozbroją. W chwili wybuchu powstania kompania L. Golusa na 70
peowiaków-powstańców posiadała zaledwie 9 karabinów, 23 pistolety oraz 1 ckm.
W okolicznych wioskach istniała niemiecka cywilna organizacjao nazwie
Heimatstrauerverband. Jej dokumentację wraz z listą członków posiadał Ignacy S.
Na polecenie POW miedźnianie odebrali mute dokumenty, konfiskując jednocześnie
rower. W odweecie policja zaaresztowała Ludwika Golusa. W czasie konwojowania go
do Pszczyny członkowie POW próbowali go odbić. Doszło do strzelaniny, w której
zginął niemiecki nadwachmistrz Scheidel, zaś Teofil Krzystolik i Franciszek
Cofała zostali ranni. Ten ostatni z przestrzeloną nogą przedostał się do
Dziedzic, zaś Krzystolika wykradziono policji i również przetransportowano za
Wisłę.
Gdy w 1920 r. wybuchło II powstanie, na Pszczynę ponownie ruszyło kilka grup
powstańczych, wśród nich również 4 kompania L. Golusa. W mieście nie było już
wówczas wojska niemieckiego, lecz jedynie ciesząca się złą sławą policja
niemiecka, w skrócie zwana "Sipo". Znajdowała się tu również kwatera aliancka,
gdyż od 11 lutego 1920 na Górnym Śląsku nie rządzili Niemcy, lecz
Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa. Zamiarem powstańców było
zdobycie miasta i zlikwidowanie wspomnianego "Sipo". W wyniku arbitrażowych
rozmów, w których czołową rolę odegrał ks. Jan Kapica i Jan Kędzior z Grzawy,
alianci zobowiązali się rozwiązać policję niemiecką. Obeszło się więc bez walki.
Powstańcy wycofali się spod Pszczyny i rozeszli do domów.
W czasie III powstania śląskiego 4 kompania, wchodząca w skład pułku
pszczyńskiego, walczyła na linii Lichynia-Leśnica, a następnie na odcinku Góra
św. Anny - Rozwadza. Dnia 20 marca 1920 r., przed wybuchem III powstania, odbył
się plebiscyt śląski. Stronę polską w miedźniańskiej Komisji Plebiscytowej
reprezentowali Józef Plewnia, Karol Krzystolik, Ludwik Golus. Na liście
uprawnionych do głosowania figurowało 536 nazwisk. Z tego 40 osób to tzw.
emigranci, czyli miedźnianie, którzy przed laty przenieśli się na tereny
pozaplebiscytowe, w większości do Niemiec. Mieli oni prawo głosowania w
rodzinnych wioskach. W plebiscycie mogło również uczestniczyć 14 wotantów,
którzy wprawdzie nie urodzili się w Miedźnej, ale od dłuższego czasu tu
mieszkali (proboszcz, nauczyciel itp.). W sumie na liście uprawnionych do
udziału w plebiscycie znalazło się 536 nazwisk.
Po zakończeniu głosowania stwierdzono, że uczestniczyło w nim 521 uprawnionych
osób, co stanowiło 97% frekwencji. Za Polską oddało swe głosy 490 wotantów
(94%), za Niemcami opowiedziało się 31 osób.
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|