|
|
|
|
MIGAWKI Z DAWNYCH DZIEJÓW
I wojna światowa
W okresie I wojny światowej kilkudziesięciu frydkowian służyłow cesarskiej armii
niemieckiej. Uczestniczyli oni w walkach w Rosjii Francji. Co trzeci z nich
zginął, co czwarty odniósł rany. Ostatni niemiecki kierownik tutejszej szkoły,
Paul Smuda, poświęcił poległym jedną stronę w kronice szkolnej. Zatytułował ją:
"Im Weltkriege 1914 -starben fur Kaiser und Reich..." (W wojnie światowej 1914 -
zginęli za Cesarza i Rzeszę...). W sporządzonym przez niego wykazie widnieje 14
nazwisk. Początkowo umieszczał przy nich kilka słów informacji, później
ograniczał się do podania personaliów.
1. Hermann Pleschka, frydecki nauczyciel, podoficer 126 Pułku piechoty, zginął
10 VII 1917 roku, za dzielność odznaczony Żelaznym Krzyżem II kl.
2. Jakub Heinrich, ur. 13 VII 1894 r., syn chałupnika, zginął 28 sierpnia 1915
roku trafiony pociskiem w głowę
3. Franciszek Korczyk, ur. 8 VII 1897, zginął od szrapnela
4. Tomasz Danek, syn chałupnika Franciszka D., ur. 4 VII 1895
5. Jakub Durak, syn Jakuba D., ur. 14 II 1895
6. Franciszek Barborka, syn chałupnika Klemensa B., ur. 27 II 1892
7. an Janosz, ur. 30 VI 1892
8. Franciszek Durok, brat poległego Jakuba
9. Franciszek Morkisz, syn chałupnika Klemensa M.
10. Antoni Wojtala, syn chałupnika Klemensa I Wojtali
11. Franciszek Heinrich, syn chałupnika Alberta H.
12. Jan Durok, brat poległego Jakuba i Franciszka
13. Alojzy Watoła, syn zagrodnika Józefa W., za dzielność i odwagę odznaczony
Żelaznym Krzyżem II kl.
14. Józef Szromczyk
Z analizy tego tekstu wynika, że sporządzono go w roku 1917. Nie przestrzegano w
nim chronologii zgonów. W tytule Paul Smuda nie wpisał też końcowego roku wojny.
W 1917 r., z oczywistych względów, nie mógł go znać. Nasuwa to jednak
podejrzenie, że przytoczona tu lista nie jest kompletna.
Powstanie i plebiscyt śląski
Kilkunastu frydkowian, członków konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej,
uczestniczyło we wszystkich trzech powstaniach śląskich. Należeli do
miedźniańskiej kompanii, którą dowodził Ludwik Golus i z nią dzielili powstańcze
losy (patrz: Miedźna).
W tym miejscu należy wspomnieć powstańca Ludwika Garsteckiego urodzonego w 1895
r. we Frydku, w rodzinie chłopskiej. W latach I wojny światowej służył w
cesarskiej armii niemieckiej i uczestniczył w walkach na froncie zachodnim. W
1917 roku został zwolniony z wojska i pracował w kopalni węgla kamiennego "Giesche".
Za współudział w organizowaniu strajku władze niemieckie skazały go na 3
miesiące więzienia, z którego udało mu się zbiec.
Od lutego 1919 roku należał do konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej. W
czasie I powstania śląskiego, należąc do kompanii Ludwika Golusa, uczestniczył w
rozbrojeniu Grenzschutzu. W czasie jednej z takich akcji został ranny. Niebawem
później aresztowali go Niemcy i skazali na 5 lat więzienia. W 1921 roku został
wypuszczony na skutek interwencji władz alianckich, które w tym czasie
zarządzały Górnym Śląskiem. Był agitatorem w czasie akcji plebiscytowej. W III
powstaniu śląskim był dowódcą plutonu w kompanii L. Golusa. Wraz ze swymi
podwładnymi uczestniczył w walkach w rejonie Góry św. Anny.
W czasie wybuchu II wojny światowej opuścił ziemię pszczyńską. Po powrocie do
domu aresztowało go gestapo i został osadzony w obozie koncentracyjnym w
Buchenwaldzie, z którego zwolniono go po czterech latach. Do końca wojny
pracował w kopalni "Wesoła". Po wyzwoleniu był wójtem w Ćwiklicach.
Do czołowych frydeckich działaczy plebiscytowych należeli: Jan Hofman,
Franciszek Janosz, Franciszek Ligenza. Oni też zasiadali w tutejszej polskiej
Komisji Plebiscytowej.
Frydek w 1921 roku był niedużą wioską. Na liście uprawnionych do udziału w
plebiscycie znalazło się więc zaledwie 292 osób, z czego blisko 9% stanowili
tzw. emigranci, to znaczy ludzie, którzy wprawdzie urodzili się we Frydku, ale w
późniejszym czasie wyemigrowali ze wsi, najczęściej do Niemiec. W dniu
plebiscytu, a więc 20 marca 1921, do głosowania stawiło się 100% uprawnionych.
Jest to jedyny przypadek tak wysokiej frekwencji wyborczej w dziejach Frydka.
Przed urną dostrzec można było nawet ludzi, którzy ze względu na stan zdrowia i
wiek nie opuszczali od dłuższego czasu swych domów. Po otwarciu urny okazało
się, że 262 (ok.90%) frydkowian opowiedziało się za Polską, zaś 29 za Niemcami.
Okres międzywojenny
Lata I wojny światowej i powstań śląskich spowodowały duże zubożenie ludności.
Kolejni kierownicy tutejszej szkoły zwracali uwagę na upadek moralności. Plagą
jest - zapisano w szkolnej kronice - picie przez dzieci i dorosłych eteru.
Frydek nie miał dużych gospodarstw rolnych. Istniała tu nadwyżka siły roboczej.
Szczególnie ciężkie chwile nastąpiły w okresie wielkiego kryzysu gospodarczego.
Skromne i sporadyczne zapomogi tylko w nieznacznym stopniu poprawiały położenie
bezrobotnych. Dopiero w połowie lat trzydziestych zaczęła następować powolna
poprawa ich życia. Z zachowanych materiałów wiemy, że w roku 1933 Frydek liczył
571 mieszkańców, z czego 564 było katolikami, pozostałych 7 ewangelikami. Razem
z Bodzowem i tzw. Golusowcem (Brzozów) wioska zajmowała obszar równy 479 ha, z
czego na ziemię orną przypadało 240 ha, na łąki 60 ha, 85 ha zajmowały lasy.
Frydek, jak i inne wioski, był w tym czasie samodzielną gminą. Funkcję
naczelnika sprawował Franciszek Durok. Prace biurowe wykonywał sekretarz gminy,
Jakub Swajdo, kierownik szkoły. Drobne sprawy sporne mieszkańców rozpatrywał
wówczas rozjemca z Miedźnej, Franciszek Szafron. Urząd Stanu Cywilnego również
mieścił się w Miedźnej. Pomocy medycznej udzielali lekarze pszczyńscy. W
Miedźnej mieszkała natomiast położna Maria Chruszcz.
Oprócz kierownika w tutejszej 5-klasowej Katolickiej Szkole Powszechnej (222
dzieci) w 1933 roku pracowali następujący nauczyciele: Piotr Jakubczak, Stefania
Mokrzycka, Wiktor Salamon i Zygfryd Dutka. Po odejściu P. Jakubczaka jego
miejsce zajął Jerzy Botur.
W latach trzydziestych istniały we Frydku dwa sklepy z tzw. towarami
kolonialnymi. Posiadali je Szymon Pluta oraz Jakub Panol. Natomiast Klemens
Panol posiadał gospodę. Jedyny zakład rzemieślniczy we wsi prowadził Jakub
Sosna, stolarz.
Animatorami życia społecznego we wsi byli przede wszystkim miejscowi
nauczyciele. Funkcję prezesa frydeckiego koła Polskiego Związku Zachodniego
pełnił Jakub Swajdo. Oprócz tego był komendantem rejonu (kompanii) Związku
Rezerwistów. We Frydku istniało także Towarzystwo Polek. Prezesowała mu Anna
Swajdo.
W roku 1938, gdy Polska odzyskiwała Zaolzie, w tzw. Powiatowej Komendzie
Zaolziańskiej Korpusu Ochotników bardzo aktywnie działał frydecki nauczyciel
Teodor Koziołek.
Lata okupacji, 1939 - 1945
Z chwilą wybuchu II wojny światowej wioskę opuścili na uczyciele i niektórzy jej
mieszkańcy. W większości powrócili, gdy zakończyły się wrześniowe walki. W
Generalnej Gubernii pozostał jednak kierownik szkoły i tu się ukrywał, albowiem
poszukiwała go niemieckie policja. Powrócił w 1945 roku, po zajęciu tutejszych
terenów przez Armię Czerwoną.
Do Frydka Niemcy wkroczyli już 2 września, po pokonaniu polskiej piechoty pod
Ćwiklicami. W czasie okupacji tutejsza wioska wspólnie z Gilowicami tworzyła
jedną gminę. Początkowo wójtem był Ludwik Wojtala, następnie Józef Klekot.
Kierownikiem szkoły (Volksschule) został niejaki Neumann, Niemiec.
Większość mieszkańców ówczesne władze okupacyjne zakwalifikowały do III grupy
narodowości niemieckiej (Volkslista), co m.in. pociągało obowiązek służby w
Wermachcie. W wyniku tego kilkudziesięciu frydkowian uczestniczyło w walkach na
różnych frontach europejskich. Ponad dwudziestu zginęło. Niestety, nikt nie
spisał ich nazwisk, czasu śmierci i miejsca pochówku. Dziś, po upływie pół
wieku, sporządzenie takiego wykazu natrafia na duże trudności.
Niektórzy frydkowianie, szczególnie z rodzin powstańczych, przeżywali w czasie
okupacji trudne chwile. Doznawali ich również ci, których wliczono do III grupy
narodowościowej. Członkowie rodziny Cofałów nie wrócili z obozu koncentracyjnego
w Oświęcimiu. Powód ich uwięzienia: odmowa służby w armii niemieckiej.
Starcie wojsk radzieckich z niemieckimi w styczniu 1945
W nocy z 28 na 29 stycznia we Frydku niespodzianie pojawili się czerwonoarmiści.
Zaskoczyli niemieckich kanonierów, którzy obsługiwali rozmieszczone tu dwie
baterie dział. Żołnierze niemieccy, pozostawiając sprzęt, uciekli do Miedźnej,
skąd wnet w kierunku Frydka wyszedł kontratak niemieckiej piechoty. Doszło do
ostrego starcia z żołnierzami radzieckimi, w czasie którego zginęło 23 Niemców i
11 czerwonoarmistów. Po odzyskaniu dział Niemcy wycofali się do Miedźnej.
Podczas tej potyczki spaliły się zabudowania Jana oraz Augustyna Mandli I.
Spłonął również dom i obora Józefa Siuty. Ten sam los spotkał stodoły Franciszka
Kolonki i Jana Foltyna.
Po wojnie
Przez kilka powojennych miesięcy (II-XI 1945 r.) Frydek był samodzielną
jednowioskową gminą, co było kontynuacją sytuacji sprzed roku 1939. Względy
polityczne spowodowały, że z dniem 1 grudnia nastąpiła reorganizacja
administracji szczebla podstawowego. Utworzono wówczas gminy zbiorcze, między
innymi w Miedźnej. Do nowej jednostki administracyjnej, oprócz Miedźnej, weszły
także: Frydek, Gilowice, Góra, Grzawa.
Po dziewięciu latach 1945 r. nastąpiła kolejna zmiana. W myśl ówczesnego hasła
"Władza bliżej ludu, lud bliżej władzy" zlikwidowano gminy, tworząc mniejsze
jednostki o nazwie "gromada". Frydkowianie nie chcieli jednak należeć do
Miedźnje. W 1956 r. utworzono więc tu odrębny urząd gromadzki. Razem z
Gilowicami nowa gromada liczyła zaledwie 1200 mieszkańców (zamiast wymaganych
2000 minimum) i to był powód jej likwidacji w 1960 r. Z dniem 1 stycznia 1961 r.
Frydek włączono do gromady Miedźna, natomiast Gilowice do Góry. W następnych
latach dochodziło do dalszych zmian w podziale administracyjnym (patrz:
Miedźna).
Do ważniejszych wydarzeń w powojennych dziejach wsi zaliczyć należy:
elektryfikację w 1948 r., wybudowanie nowej szkoły (1968) oraz kościoła (1984 -
88), a także erygowania własnej parafii (1985 r.). Wielkim osiągnięciem była
również gazyfikacja wsi. Zabiegi o nią rozpoczął w 1982 roku Społeczny Komitet
Gazyfikacji (Konstanty Opołka -przewodniczący, Józef Mandla - zastępca, Anna
Antecka - sekretarz). Prace zakończono w roku 1984.
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|