□ Nasze sołectwa :       Miedźna       Grzawa       Góra       Frydek       Gilowice       Wola

 › Dzisiaj jest    Godzina: 

www.zapadz.eu

 
  .: Menu
 › Aktualności
 › Ogłoszenia
 › Oferty inwestycyjne
 › Elektroniczna skrzynka    podawcza
 › Gmina Miedźna
 › Położenie
 › Prawo lokalne
 › Finanse gminy
 › Urząd gminy
 › Struktura urzędu
 › Jak załatwić sprawę
 › Przetargi
 › Konkursy
 › Praca w UG Miedźna
 › Jednostki    organizacyjne
 › Zdrowie
 › Oświata
 › Kultura
 › Sport
 › Galeria

 › Lokalna Grupa Działania "Ziemia Pszczyńska"


 
 
 
 


 Zalecana jest przeglądarka
 Internet Explorer oraz
 rozdzielczość 1024x768

 
  .: Frydek

 

 

 › Ogólnie
 › Nazwa wsi oraz herb
 › Z przeszłości
 › Dawni mieszkańcy
 › Z dziejów parafii
 › Dawne dzieje
 

 


MIGAWKI Z DAWNYCH DZIEJÓW

I wojna światowa

W okresie I wojny światowej kilkudziesięciu frydkowian służyłow cesarskiej armii niemieckiej. Uczestniczyli oni w walkach w Rosjii Francji. Co trzeci z nich zginął, co czwarty odniósł rany. Ostatni niemiecki kierownik tutejszej szkoły, Paul Smuda, poświęcił poległym jedną stronę w kronice szkolnej. Zatytułował ją: "Im Weltkriege 1914 -starben fur Kaiser und Reich..." (W wojnie światowej 1914 - zginęli za Cesarza i Rzeszę...). W sporządzonym przez niego wykazie widnieje 14 nazwisk. Początkowo umieszczał przy nich kilka słów informacji, później ograniczał się do podania personaliów.

1. Hermann Pleschka, frydecki nauczyciel, podoficer 126 Pułku piechoty, zginął 10 VII 1917 roku, za dzielność odznaczony Żelaznym Krzyżem II kl.

2. Jakub Heinrich, ur. 13 VII 1894 r., syn chałupnika, zginął 28 sierpnia 1915 roku trafiony pociskiem w głowę

3. Franciszek Korczyk, ur. 8 VII 1897, zginął od szrapnela

4. Tomasz Danek, syn chałupnika Franciszka D., ur. 4 VII 1895

5. Jakub Durak, syn Jakuba D., ur. 14 II 1895

6. Franciszek Barborka, syn chałupnika Klemensa B., ur. 27 II 1892

7. an Janosz, ur. 30 VI 1892

8. Franciszek Durok, brat poległego Jakuba

9. Franciszek Morkisz, syn chałupnika Klemensa M.

10. Antoni Wojtala, syn chałupnika Klemensa I Wojtali

11. Franciszek Heinrich, syn chałupnika Alberta H.

12. Jan Durok, brat poległego Jakuba i Franciszka

13. Alojzy Watoła, syn zagrodnika Józefa W., za dzielność i odwagę odznaczony Żelaznym Krzyżem II kl.

14. Józef Szromczyk

Z analizy tego tekstu wynika, że sporządzono go w roku 1917. Nie przestrzegano w nim chronologii zgonów. W tytule Paul Smuda nie wpisał też końcowego roku wojny. W 1917 r., z oczywistych względów, nie mógł go znać. Nasuwa to jednak podejrzenie, że przytoczona tu lista nie jest kompletna.

Powstanie i plebiscyt śląski

Kilkunastu frydkowian, członków konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej, uczestniczyło we wszystkich trzech powstaniach śląskich. Należeli do miedźniańskiej kompanii, którą dowodził Ludwik Golus i z nią dzielili powstańcze losy (patrz: Miedźna).

W tym miejscu należy wspomnieć powstańca Ludwika Garsteckiego urodzonego w 1895 r. we Frydku, w rodzinie chłopskiej. W latach I wojny światowej służył w cesarskiej armii niemieckiej i uczestniczył w walkach na froncie zachodnim. W 1917 roku został zwolniony z wojska i pracował w kopalni węgla kamiennego "Giesche". Za współudział w organizowaniu strajku władze niemieckie skazały go na 3 miesiące więzienia, z którego udało mu się zbiec.

Od lutego 1919 roku należał do konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej. W czasie I powstania śląskiego, należąc do kompanii Ludwika Golusa, uczestniczył w rozbrojeniu Grenzschutzu. W czasie jednej z takich akcji został ranny. Niebawem później aresztowali go Niemcy i skazali na 5 lat więzienia. W 1921 roku został wypuszczony na skutek interwencji władz alianckich, które w tym czasie zarządzały Górnym Śląskiem. Był agitatorem w czasie akcji plebiscytowej. W III powstaniu śląskim był dowódcą plutonu w kompanii L. Golusa. Wraz ze swymi podwładnymi uczestniczył w walkach w rejonie Góry św. Anny.

W czasie wybuchu II wojny światowej opuścił ziemię pszczyńską. Po powrocie do domu aresztowało go gestapo i został osadzony w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie, z którego zwolniono go po czterech latach. Do końca wojny pracował w kopalni "Wesoła". Po wyzwoleniu był wójtem w Ćwiklicach.

Do czołowych frydeckich działaczy plebiscytowych należeli: Jan Hofman, Franciszek Janosz, Franciszek Ligenza. Oni też zasiadali w tutejszej polskiej Komisji Plebiscytowej.

Frydek w 1921 roku był niedużą wioską. Na liście uprawnionych do udziału w plebiscycie znalazło się więc zaledwie 292 osób, z czego blisko 9% stanowili tzw. emigranci, to znaczy ludzie, którzy wprawdzie urodzili się we Frydku, ale w późniejszym czasie wyemigrowali ze wsi, najczęściej do Niemiec. W dniu plebiscytu, a więc 20 marca 1921, do głosowania stawiło się 100% uprawnionych. Jest to jedyny przypadek tak wysokiej frekwencji wyborczej w dziejach Frydka. Przed urną dostrzec można było nawet ludzi, którzy ze względu na stan zdrowia i wiek nie opuszczali od dłuższego czasu swych domów. Po otwarciu urny okazało się, że 262 (ok.90%) frydkowian opowiedziało się za Polską, zaś 29 za Niemcami.

Okres międzywojenny

Lata I wojny światowej i powstań śląskich spowodowały duże zubożenie ludności. Kolejni kierownicy tutejszej szkoły zwracali uwagę na upadek moralności. Plagą jest - zapisano w szkolnej kronice - picie przez dzieci i dorosłych eteru.

Frydek nie miał dużych gospodarstw rolnych. Istniała tu nadwyżka siły roboczej. Szczególnie ciężkie chwile nastąpiły w okresie wielkiego kryzysu gospodarczego. Skromne i sporadyczne zapomogi tylko w nieznacznym stopniu poprawiały położenie bezrobotnych. Dopiero w połowie lat trzydziestych zaczęła następować powolna poprawa ich życia. Z zachowanych materiałów wiemy, że w roku 1933 Frydek liczył 571 mieszkańców, z czego 564 było katolikami, pozostałych 7 ewangelikami. Razem z Bodzowem i tzw. Golusowcem (Brzozów) wioska zajmowała obszar równy 479 ha, z czego na ziemię orną przypadało 240 ha, na łąki 60 ha, 85 ha zajmowały lasy.

Frydek, jak i inne wioski, był w tym czasie samodzielną gminą. Funkcję naczelnika sprawował Franciszek Durok. Prace biurowe wykonywał sekretarz gminy, Jakub Swajdo, kierownik szkoły. Drobne sprawy sporne mieszkańców rozpatrywał wówczas rozjemca z Miedźnej, Franciszek Szafron. Urząd Stanu Cywilnego również mieścił się w Miedźnej. Pomocy medycznej udzielali lekarze pszczyńscy. W Miedźnej mieszkała natomiast położna Maria Chruszcz.

Oprócz kierownika w tutejszej 5-klasowej Katolickiej Szkole Powszechnej (222 dzieci) w 1933 roku pracowali następujący nauczyciele: Piotr Jakubczak, Stefania Mokrzycka, Wiktor Salamon i Zygfryd Dutka. Po odejściu P. Jakubczaka jego miejsce zajął Jerzy Botur.

W latach trzydziestych istniały we Frydku dwa sklepy z tzw. towarami kolonialnymi. Posiadali je Szymon Pluta oraz Jakub Panol. Natomiast Klemens Panol posiadał gospodę. Jedyny zakład rzemieślniczy we wsi prowadził Jakub Sosna, stolarz.

Animatorami życia społecznego we wsi byli przede wszystkim miejscowi nauczyciele. Funkcję prezesa frydeckiego koła Polskiego Związku Zachodniego pełnił Jakub Swajdo. Oprócz tego był komendantem rejonu (kompanii) Związku Rezerwistów. We Frydku istniało także Towarzystwo Polek. Prezesowała mu Anna Swajdo.

W roku 1938, gdy Polska odzyskiwała Zaolzie, w tzw. Powiatowej Komendzie Zaolziańskiej Korpusu Ochotników bardzo aktywnie działał frydecki nauczyciel Teodor Koziołek.

Lata okupacji, 1939 - 1945

Z chwilą wybuchu II wojny światowej wioskę opuścili na uczyciele i niektórzy jej mieszkańcy. W większości powrócili, gdy zakończyły się wrześniowe walki. W Generalnej Gubernii pozostał jednak kierownik szkoły i tu się ukrywał, albowiem poszukiwała go niemieckie policja. Powrócił w 1945 roku, po zajęciu tutejszych terenów przez Armię Czerwoną.

Do Frydka Niemcy wkroczyli już 2 września, po pokonaniu polskiej piechoty pod Ćwiklicami. W czasie okupacji tutejsza wioska wspólnie z Gilowicami tworzyła jedną gminę. Początkowo wójtem był Ludwik Wojtala, następnie Józef Klekot. Kierownikiem szkoły (Volksschule) został niejaki Neumann, Niemiec.

Większość mieszkańców ówczesne władze okupacyjne zakwalifikowały do III grupy narodowości niemieckiej (Volkslista), co m.in. pociągało obowiązek służby w Wermachcie. W wyniku tego kilkudziesięciu frydkowian uczestniczyło w walkach na różnych frontach europejskich. Ponad dwudziestu zginęło. Niestety, nikt nie spisał ich nazwisk, czasu śmierci i miejsca pochówku. Dziś, po upływie pół wieku, sporządzenie takiego wykazu natrafia na duże trudności.

Niektórzy frydkowianie, szczególnie z rodzin powstańczych, przeżywali w czasie okupacji trudne chwile. Doznawali ich również ci, których wliczono do III grupy narodowościowej. Członkowie rodziny Cofałów nie wrócili z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Powód ich uwięzienia: odmowa służby w armii niemieckiej.

Starcie wojsk radzieckich z niemieckimi w styczniu 1945

W nocy z 28 na 29 stycznia we Frydku niespodzianie pojawili się czerwonoarmiści. Zaskoczyli niemieckich kanonierów, którzy obsługiwali rozmieszczone tu dwie baterie dział. Żołnierze niemieccy, pozostawiając sprzęt, uciekli do Miedźnej, skąd wnet w kierunku Frydka wyszedł kontratak niemieckiej piechoty. Doszło do ostrego starcia z żołnierzami radzieckimi, w czasie którego zginęło 23 Niemców i 11 czerwonoarmistów. Po odzyskaniu dział Niemcy wycofali się do Miedźnej. Podczas tej potyczki spaliły się zabudowania Jana oraz Augustyna Mandli I. Spłonął również dom i obora Józefa Siuty. Ten sam los spotkał stodoły Franciszka Kolonki i Jana Foltyna.

Po wojnie

Przez kilka powojennych miesięcy (II-XI 1945 r.) Frydek był samodzielną jednowioskową gminą, co było kontynuacją sytuacji sprzed roku 1939. Względy polityczne spowodowały, że z dniem 1 grudnia nastąpiła reorganizacja administracji szczebla podstawowego. Utworzono wówczas gminy zbiorcze, między innymi w Miedźnej. Do nowej jednostki administracyjnej, oprócz Miedźnej, weszły także: Frydek, Gilowice, Góra, Grzawa.

Po dziewięciu latach 1945 r. nastąpiła kolejna zmiana. W myśl ówczesnego hasła "Władza bliżej ludu, lud bliżej władzy" zlikwidowano gminy, tworząc mniejsze jednostki o nazwie "gromada". Frydkowianie nie chcieli jednak należeć do Miedźnje. W 1956 r. utworzono więc tu odrębny urząd gromadzki. Razem z Gilowicami nowa gromada liczyła zaledwie 1200 mieszkańców (zamiast wymaganych 2000 minimum) i to był powód jej likwidacji w 1960 r. Z dniem 1 stycznia 1961 r. Frydek włączono do gromady Miedźna, natomiast Gilowice do Góry. W następnych latach dochodziło do dalszych zmian w podziale administracyjnym (patrz: Miedźna).

Do ważniejszych wydarzeń w powojennych dziejach wsi zaliczyć należy: elektryfikację w 1948 r., wybudowanie nowej szkoły (1968) oraz kościoła (1984 - 88), a także erygowania własnej parafii (1985 r.). Wielkim osiągnięciem była również gazyfikacja wsi. Zabiegi o nią rozpoczął w 1982 roku Społeczny Komitet Gazyfikacji (Konstanty Opołka -przewodniczący, Józef Mandla - zastępca, Anna Antecka - sekretarz). Prace zakończono w roku 1984.




źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
 

 

 Powered by PSnews, copyrights by miedzna.pl, projekt strony: Patryk Nowak, administracja strony Marek Brol