|
|
|
|
NAZWA I HERB
Przeglądając "Wykaz urzędowych
nazw miejscowości w Polsce" stwierdzamy, że Frydek jest jedyną w kraju
miejscowością o tej nazwie. Utworzono ją od niemieckiego imienia Siegfried. Do
roku 1922 oraz w okresie okupacji hitlerowskiej tutejsza wioska nosiła urzędową
nazwę Siegfriedsdorf (Wioska Zygfryda).
W niektórych XVIII wiecznych dokumentach dostrzegamy również uproszczoną formę
tej nazwy. I tak na przykład w 1741 roku pojawia się Friedeck, zaś w 1830 Fridek,
co w końcu przeszło w dzisiejszy Frydek. Dla tutejszej polskojęzycznej ludności
pierwotny Siegfriedsdorf był nie tylko nazwą obcą, ale i nazbyt długą i dlatego
uległa ona spolszczeniu i skróceniu. Nastąpiło to w sposób naturalny,
ewolucyjny. Na skutek tego w starych dokumentach równolegle występował urzędowy
Siegfriedsdorf oraz mniej oficjalny Friedeck, Fridek czy Frydek. Często drugą
nazwę podawano w nawiasie.
Podobnie stało się z nazwą osady Erdmannsbruch, zwanej też inaczej
Erdmannsdorfem. Powstała ona od imienia założyciela, Erdmanna. W XIX-stuleciu z
tych samych co wyżej powodów przekształciła się w Erdmanowice. Równolegle do
tego zaczęto zwać ją Kolonią Frydecką, jako że powstała w bezpośrednim
sąsiedztwie Frydka. Dziś jest to integralna część tej wsi.
W
końcu XVIII wieku Frydkowianie otrzymali polecenie obrania sobie herbu wsi. Miał
on widnieć w polu gminnej pieczęci, czyli - stosując miejscowe nazewnictwo - w
gromadzkim "sekrecie". Mieszkańcom Frydka zawsze imponowała sąsiednia Miedźna.
Była bowiem wioską zasobniejszą, parafialną, posiadała szkołę, mieszkało w niej
więcej gospodarzy, wśród których wielu cieszyło się w okolicy autorytetem. Nic
więc dziwnego, że frydkowianie w wielu przypadkach wzorowali się na Miedźnej.
Być może dlatego w prawej części swego herbu umieścili sierp. W naśladownictwie
tym nie mogli posunąć się dalej, dlatego drugą połowę frydeckiego znaku
wypełniono tyczką z chmielem. Sierp, podobnie jak w przypadku Miedźnej,
podkreślał rolniczy charakter miejscowości. Z kolei chmiel sygnalizuje nam, że
był on w tamtym czasie uprawiany we Frydku, co wyróżniało tę wieś od od
sąsiednich miejscowości. Stary gminny sekret w połowie XIX wieku był już mocno
zużyty i wówczas zastąpiono go nową pieczęcią bezherbową. Od tego też czasu
dawny frydecki herb schodził w zapomnienie. Tuż przed wybuchem II wojny
światowej przypomniał go w swej książce Marian Gumowski.
Jeśli przy sporządzaniu herbu Frydka użyje się kolorów, to zgodnie z
heraldycznymi ustaleniami tło należy sporządzić niebieskie, uchwyt sierpa,
chmiel i tyczkę złote (żółte), zaś żelazo sierpa srebrne (białe).
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|