|
|
|
|
LATA 1919 - 1945
Plebiscyt i powstania śląskie
W przededniu plebiscytu śląskiego w 1921 roku na liście uprawnionych do
głosowania znalazło się 250 nazwisk. Około 10% stanowili grzawianie, którzy w
przeszłości wyprowadzili się z rodzinnej wsi. Wśród nich był również ks. bp
Walenty Wojciech, sufragan wrocławski. Jego przybycie na plebiscyt do Grzawy
stanowiło dla tutejszej społeczności ważne wydarzenie.
Do plebiscytu 20 marca stawiło się 247 grzawian. Po podliczeniu głosów okazało
się, że za Polską głosowało 235 wotantów (95,1%), reszta za Niemcami.
W czasie powstań śląskich kilkunastu grzawian należało do 4 kampanii
powstańczej, dowodzonej przez Ludwika Golusa, aktywnego miedźniańskiego
działacza niepodległościowego. Skupiała ona powstańców z terenu obecnej gminy
Miedźna. W III powstaniu walczyli oni pod Kędzierzynem i w Szymiszowie pod Górą
św. Anny. Do aktywniejszych grzawian należeli wówczas między innymi: Paweł
Mikołajec, Józef Dolina, Józef Wojciech, Walenty Radwański.
Okres międzywojenny
Po roku 1922 Grzawa przestała być przygraniczną wioską. W dawnym budynku
mieszkalnym strażników granicznych, zwanym tu "zielonkówką", zamieszkali ze
swymi rodzinami Franciszek Boryczka i listonosz Antoni Kolonko. Wioska zachowała
status samodzielnej jednostki administracyjnej szczebla podstawowego. Posiadała
własny zarząd gminny z wójtem, funkcjonowała tu też, niezależna os
miedźnieńskiej, szkoła powszechna.
Dane statystyczne z 1931 roku podają, że Grzawa zajmowała 6,23 km2 (623 ha), z
czego na użytki rolne przypadało 550 ha. Grunty orne zajmowały 403 ha, łąki 70
ha, lasy 3 ha, zaś 5 ha zajmowały stawy. W 55 domach mieszkalnych żyło 430
ludzi. W wiosce znajdowała się w tym czasie 1 gospoda, 1 sklep i "kolonia"
(warsztat kołodzieja).
Czasy okupacji niemieckiej
Pierwsi żołnierze niemieccy pojawili się w Grzawie 2 września. Były to oddziały
5 Dywizji Pancernej, które po pokonaniu w Ćwiklicach polskiej piechoty bez
przeszkód dotarły aż do Góry. Tamtejszy most na Wiśle był już wtedy wysadzony
przez polskich saperów i czołgi zawróciły.
Mieszkańcy Grzawy w czasie okupacji byli pod stałą inwigilacją. W sąsiedniej
Miedźnej znajdował się posterunek żandarmerii z osławionym żandarmem Paterko,
renegatem. Z jego ręki padło kilku ludzi. Peterko zginął 6 I 1945 r. w Grzawie w
czasie urządzania zasadzki na ukrywających się Polaków. Zastrzelił go przez
pomyłkę jego podkomendny, który widząc skradającą się postać myślał, że ma do
czynienia z partyzantem. Kilkunastu grzawian straciło w czasie II wojny
światowej życie, w tym jako przymusowi żołnierze Wermachtu, kilku znalazło się w
więzieniach i obozach koncentracyjnych.
W roku 1941 doszło do tzw. - jak to nazwały gazety niemieckie - czwartej
kolonizacji Grzawy i Miedźnej. Z obu wsi we wrześniu wyrzucono około 20
gospodarzy. Wywłaszczone rodziny wywieziono na przymusowe roboty do Niemiec. Ich
miejsce 16 września zajęli niemieccy chłopi zamieszkujący dotąd w rrumuńskiej
Mołdawii. Miejscowa ludność zwała ich Besarabiokami. Gospodarstwo dawnego wójta
Józefa Wojciecha zajął Arst, na schedzie Jana Janygi osiadł Kmieling, u Bernarda
Niesyty rozsiadł się Armbiester, zaś u Franciszka Kędziora niejaki Kehrt. W
styczniu 1945 r. w związku z zbliżającymi się wojskami radzieckimi, opuścili oni
Grzawę, zabierając co wartościowsze rzeczy z zajmowanych gospodarstw.
Besarabiocy, jako rolnicy i sąsiedzi, nie cieszyli się w tutejszym środowisku
dobrą opinią. Pozostawione przez nich pola i zabudowania były zaniedbane.
Od 18 do 20 stycznia tutejszą szosą pędzono w kierunku Pszczyny kolumny więźniów
ewakuowanych z Oświęcimia. Kilkunastu z nich, nie potrafiących nadążyć za
resztą, zastrzelono. Jeden z więźniów uciekł do "Zielonkówki" wskoczył do
szaletu i przez otwór opuścił się do kloaki. SS-mann dojrzał jednak
przytrzymujące się sedesu ręce i zastrzelił uciekiniera. Inni mieli więcej
szczęścia. Schronienia udzieliły im rodziny: Antoniego Czmajducha, Anny Doliny,
Jana Skowrona, Bronisławy Sosny i Marii Tomaszczyk. (Więcej na ten temat w
rozdziale o Miedźnej).
Niemieckie wojsko wycofało się z Miedźnej i Grzawy 28 stycznia. Następnego dnia
w Grzawie było już pełno radzieckiego wojska z 60 wrmii gen. Kuroczkina.
Po wojnie
1 grudnia 1945 r. tutejsza wieś, będąca dotychczas samodzielną gminą, weszła w
skład utworzonej wówczas gminy zbiorczrj Miedźna. Po reorganizacji razem z
Miedźną tworzyła tzw. Gromadę Miedźna. W 1973 r. ponownie znalazła się w
składzie reaktywowanej gminy zbiorczej z siedzibą w Miedźnej. Po czterech latach
wraz z innymi sołectwami gminy Miedźna znalazła się w granicach Miasta-Gminy
Brzeszcze. Od 1982 roku, po raz trzeci weszła w skład odtworzone gminy
miedźniańskiej.
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|