□ Nasze sołectwa :       Miedźna       Grzawa       Góra       Frydek       Gilowice       Wola

 › Dzisiaj jest    Godzina: 

www.zapadz.eu

 
  .: Menu
 › Aktualności
 › Ogłoszenia
 › Oferty inwestycyjne
 › Elektroniczna skrzynka    podawcza
 › Gmina Miedźna
 › Położenie
 › Prawo lokalne
 › Finanse gminy
 › Urząd gminy
 › Struktura urzędu
 › Jak załatwić sprawę
 › Przetargi
 › Konkursy
 › Praca w UG Miedźna
 › Jednostki    organizacyjne
 › Zdrowie
 › Oświata
 › Kultura
 › Sport
 › Galeria

 › Lokalna Grupa Działania "Ziemia Pszczyńska"


 
 
 
 


 Zalecana jest przeglądarka
 Internet Explorer oraz
 rozdzielczość 1024x768

 
  .: Grzawa

 

 

 › Ogólnie
  Nazwa wsi oraz herb
 › Z dawnych dziejów
 › Grzawskie rody
 › Sprawy wyznaniowe
 › Lata 1919-1945
 

 


LATA 1919 - 1945

Plebiscyt i powstania śląskie

W przededniu plebiscytu śląskiego w 1921 roku na liście uprawnionych do głosowania znalazło się 250 nazwisk. Około 10% stanowili grzawianie, którzy w przeszłości wyprowadzili się z rodzinnej wsi. Wśród nich był również ks. bp Walenty Wojciech, sufragan wrocławski. Jego przybycie na plebiscyt do Grzawy stanowiło dla tutejszej społeczności ważne wydarzenie.

Do plebiscytu 20 marca stawiło się 247 grzawian. Po podliczeniu głosów okazało się, że za Polską głosowało 235 wotantów (95,1%), reszta za Niemcami.

W czasie powstań śląskich kilkunastu grzawian należało do 4 kampanii powstańczej, dowodzonej przez Ludwika Golusa, aktywnego miedźniańskiego działacza niepodległościowego. Skupiała ona powstańców z terenu obecnej gminy Miedźna. W III powstaniu walczyli oni pod Kędzierzynem i w Szymiszowie pod Górą św. Anny. Do aktywniejszych grzawian należeli wówczas między innymi: Paweł Mikołajec, Józef Dolina, Józef Wojciech, Walenty Radwański.

Okres międzywojenny

Po roku 1922 Grzawa przestała być przygraniczną wioską. W dawnym budynku mieszkalnym strażników granicznych, zwanym tu "zielonkówką", zamieszkali ze swymi rodzinami Franciszek Boryczka i listonosz Antoni Kolonko. Wioska zachowała status samodzielnej jednostki administracyjnej szczebla podstawowego. Posiadała własny zarząd gminny z wójtem, funkcjonowała tu też, niezależna os miedźnieńskiej, szkoła powszechna.

Dane statystyczne z 1931 roku podają, że Grzawa zajmowała 6,23 km2 (623 ha), z czego na użytki rolne przypadało 550 ha. Grunty orne zajmowały 403 ha, łąki 70 ha, lasy 3 ha, zaś 5 ha zajmowały stawy. W 55 domach mieszkalnych żyło 430 ludzi. W wiosce znajdowała się w tym czasie 1 gospoda, 1 sklep i "kolonia" (warsztat kołodzieja).

Czasy okupacji niemieckiej

Pierwsi żołnierze niemieccy pojawili się w Grzawie 2 września. Były to oddziały 5 Dywizji Pancernej, które po pokonaniu w Ćwiklicach polskiej piechoty bez przeszkód dotarły aż do Góry. Tamtejszy most na Wiśle był już wtedy wysadzony przez polskich saperów i czołgi zawróciły.

Mieszkańcy Grzawy w czasie okupacji byli pod stałą inwigilacją. W sąsiedniej Miedźnej znajdował się posterunek żandarmerii z osławionym żandarmem Paterko, renegatem. Z jego ręki padło kilku ludzi. Peterko zginął 6 I 1945 r. w Grzawie w czasie urządzania zasadzki na ukrywających się Polaków. Zastrzelił go przez pomyłkę jego podkomendny, który widząc skradającą się postać myślał, że ma do czynienia z partyzantem. Kilkunastu grzawian straciło w czasie II wojny światowej życie, w tym jako przymusowi żołnierze Wermachtu, kilku znalazło się w więzieniach i obozach koncentracyjnych.

W roku 1941 doszło do tzw. - jak to nazwały gazety niemieckie - czwartej kolonizacji Grzawy i Miedźnej. Z obu wsi we wrześniu wyrzucono około 20 gospodarzy. Wywłaszczone rodziny wywieziono na przymusowe roboty do Niemiec. Ich miejsce 16 września zajęli niemieccy chłopi zamieszkujący dotąd w rrumuńskiej Mołdawii. Miejscowa ludność zwała ich Besarabiokami. Gospodarstwo dawnego wójta Józefa Wojciecha zajął Arst, na schedzie Jana Janygi osiadł Kmieling, u Bernarda Niesyty rozsiadł się Armbiester, zaś u Franciszka Kędziora niejaki Kehrt. W styczniu 1945 r. w związku z zbliżającymi się wojskami radzieckimi, opuścili oni Grzawę, zabierając co wartościowsze rzeczy z zajmowanych gospodarstw. Besarabiocy, jako rolnicy i sąsiedzi, nie cieszyli się w tutejszym środowisku dobrą opinią. Pozostawione przez nich pola i zabudowania były zaniedbane.

Od 18 do 20 stycznia tutejszą szosą pędzono w kierunku Pszczyny kolumny więźniów ewakuowanych z Oświęcimia. Kilkunastu z nich, nie potrafiących nadążyć za resztą, zastrzelono. Jeden z więźniów uciekł do "Zielonkówki" wskoczył do szaletu i przez otwór opuścił się do kloaki. SS-mann dojrzał jednak przytrzymujące się sedesu ręce i zastrzelił uciekiniera. Inni mieli więcej szczęścia. Schronienia udzieliły im rodziny: Antoniego Czmajducha, Anny Doliny, Jana Skowrona, Bronisławy Sosny i Marii Tomaszczyk. (Więcej na ten temat w rozdziale o Miedźnej).

Niemieckie wojsko wycofało się z Miedźnej i Grzawy 28 stycznia. Następnego dnia w Grzawie było już pełno radzieckiego wojska z 60 wrmii gen. Kuroczkina.

Po wojnie

1 grudnia 1945 r. tutejsza wieś, będąca dotychczas samodzielną gminą, weszła w skład utworzonej wówczas gminy zbiorczrj Miedźna. Po reorganizacji razem z Miedźną tworzyła tzw. Gromadę Miedźna. W 1973 r. ponownie znalazła się w składzie reaktywowanej gminy zbiorczej z siedzibą w Miedźnej. Po czterech latach wraz z innymi sołectwami gminy Miedźna znalazła się w granicach Miasta-Gminy Brzeszcze. Od 1982 roku, po raz trzeci weszła w skład odtworzone gminy miedźniańskiej.


źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
 

 

 Powered by PSnews, copyrights by miedzna.pl, projekt strony: Patryk Nowak, administracja strony Marek Brol