|
|
|
|
W czasie pierwszej wojny światowej Gilowice, jak i
cała ziemia pszczyńska leżały na terenie Niemiec. Podczas tej wojny w cesarskiej
armii niemieckiej służyło około 30 Gilowiczan, którzy walczyli we Francji i w
Rosji. Nie wiadomo dzisiaj dokładnie ilu Gilowiczan wtedy zginęło, ale znamy
kilku z nich. Oto oni:
-Ludwik Karbowy (urodził się 10 lutego 1895 roku, zginął zaś 21 maja roku 1915)
-Tomasz Krasoń (syn Michała Krasonia urodzony 6 marca 1891r.)
-Antoni Siuta (syn Jana i Teresy Siuta)
-Augustyn Kuszek (syn Katarzyny Kuszek)
-Klemens Siuta
Kilkunastu Gilowiczan przyłączyło się do Polskiej Organizacji Wojskowej w roku
1919. W następnych latach należeli oni do czwartej kompanii powstańczej. Dowódcą
tejże kompanii był Ludwik Golus, mieszkaniec Miedźnej. W każdej akcji
przeprowadzanej przez czwartą kompanię brali udział nasi powstańcy. Podczas walk
na Górze Świętej Anny było tam dwunastu gilowickich powstańców.
Plebiscyt śląski odbył się 20 marca 1921 roku. Gilowice tworzyły wtedy odrębny
okręg głosowania. Do głosowania uprawnionych było 219 Gilowiczan, a stawiło się
ich aż 217. Za przynależnością do Polski opowiedziało się 201 osób. Pozostałe 16
osób opowiedziało się za Niemcami.
W okresie międzywojennym Gilowice nadal były małą wioską. Liczyły one zaledwie
420 mieszkańców i 65 domów mieszkalnych. Gilowiczanie w tamtych czasach
utrzymywali się głównie z rolnictwa.
Gilowiccy chłopi uprawiali rolę o powierzchni około 150 ha i użytkowali 30 ha
łąk.
Naczelnikiem gminy w tamtych czasach był Paweł Dyjas, a jego biuro prowadził
Maksymilian Gruszka, który był sekretarzem, a pochodził z Miedźnej. Tomasz
Niesyto, rozjemca z Woli, rozpatrywał bardzo częste w okresie międzywojennym
spory rodzinne i sąsiedzkie. Najbliższy posterunek policji znajdował się wtedy w
Miedźnej. W Górze natomiast znajdował się Urząd Stanu Cywilnego. Dzieci chodziły
do szkoły we Frydku, a kościół parafialny znajdował się w Miedźnej.
W Gilowicach znajdowały się wtedy dwa maleńkie sklepiki, a ich właścicielami
byli:
-Augustyn Lukasek, który oferował towary kolonialne i artykuły takie jak: sól,
nafta, cukier, mydło.
-Ludwik Sitko sprzedawał wyroby tytoniowe.
opracował: Łukasz Lukasek
|
|