□ Nasze sołectwa :       Miedźna       Grzawa       Góra       Frydek       Gilowice       Wola

 › Dzisiaj jest    Godzina: 

www.zapadz.eu

 
  .: Menu
 › Aktualności
 › Ogłoszenia
 › Oferty inwestycyjne
 › Elektroniczna skrzynka    podawcza
 › Gmina Miedźna
 › Położenie
 › Prawo lokalne
 › Finanse gminy
 › Urząd gminy
 › Struktura urzędu
 › Jak załatwić sprawę
 › Przetargi
 › Konkursy
 › Praca w UG Miedźna
 › Jednostki    organizacyjne
 › Zdrowie
 › Oświata
 › Kultura
 › Sport
 › Galeria

 › Lokalna Grupa Działania "Ziemia Pszczyńska"


 
 
 
 


 Zalecana jest przeglądarka
 Internet Explorer oraz
 rozdzielczość 1024x768

 
  .: Gilowice

 

 

 › Ogólnie
 › Nazwa wsi
 › Herb
 › Sprawy wyznaniowe
 › Lata 1918 - 1922
 › Lata 1922 - 1945
 

 


W czasie pierwszej wojny światowej Gilowice, jak i cała ziemia pszczyńska leżały na terenie Niemiec. Podczas tej wojny w cesarskiej armii niemieckiej służyło około 30 Gilowiczan, którzy walczyli we Francji i w Rosji. Nie wiadomo dzisiaj dokładnie ilu Gilowiczan wtedy zginęło, ale znamy kilku z nich. Oto oni:


-Ludwik Karbowy (urodził się 10 lutego 1895 roku, zginął zaś 21 maja roku 1915)
-Tomasz Krasoń (syn Michała Krasonia urodzony 6 marca 1891r.)
-Antoni Siuta (syn Jana i Teresy Siuta)
-Augustyn Kuszek (syn Katarzyny Kuszek)
-Klemens Siuta


Kilkunastu Gilowiczan przyłączyło się do Polskiej Organizacji Wojskowej w roku 1919. W następnych latach należeli oni do czwartej kompanii powstańczej. Dowódcą tejże kompanii był Ludwik Golus, mieszkaniec Miedźnej. W każdej akcji przeprowadzanej przez czwartą kompanię brali udział nasi powstańcy. Podczas walk na Górze Świętej Anny było tam dwunastu gilowickich powstańców.

Plebiscyt śląski odbył się 20 marca 1921 roku. Gilowice tworzyły wtedy odrębny okręg głosowania. Do głosowania uprawnionych było 219 Gilowiczan, a stawiło się ich aż 217. Za przynależnością do Polski opowiedziało się 201 osób. Pozostałe 16 osób opowiedziało się za Niemcami.

W okresie międzywojennym Gilowice nadal były małą wioską. Liczyły one zaledwie 420 mieszkańców i 65 domów mieszkalnych. Gilowiczanie w tamtych czasach utrzymywali się głównie z rolnictwa.

Gilowiccy chłopi uprawiali rolę o powierzchni około 150 ha i użytkowali 30 ha łąk.

Naczelnikiem gminy w tamtych czasach był Paweł Dyjas, a jego biuro prowadził Maksymilian Gruszka, który był sekretarzem, a pochodził z Miedźnej. Tomasz Niesyto, rozjemca z Woli, rozpatrywał bardzo częste w okresie międzywojennym spory rodzinne i sąsiedzkie. Najbliższy posterunek policji znajdował się wtedy w Miedźnej. W Górze natomiast znajdował się Urząd Stanu Cywilnego. Dzieci chodziły do szkoły we Frydku, a kościół parafialny znajdował się w Miedźnej.

W Gilowicach znajdowały się wtedy dwa maleńkie sklepiki, a ich właścicielami byli:

-Augustyn Lukasek, który oferował towary kolonialne i artykuły takie jak: sól, nafta, cukier, mydło.
-Ludwik Sitko sprzedawał wyroby tytoniowe.


opracował: Łukasz Lukasek
 

 

 Powered by PSnews, copyrights by miedzna.pl, projekt strony: Patryk Nowak, administracja strony Marek Brol