|
|
|
|
Z DAWNYCH DZIEJÓW
Początki Góry
Dokładnego czasu powstania Góry nie znamy. Przypuszcza się, że był to wiekXIV.
Przesuwanie tego terminu na XIII stulecie - z czym często się spotykamy - jest
ryzykowne, trudne do udowodnienia. Ludwik usioł utrzymuje, iż tutejsza wieś
zorganizowana została w połowie XIV stulecia w ramach osadnictwa na prawie
niemieckim. Sąsiednie miejscowości, jak: Miedźna, Grzawa, Ćwiklice powstały pod
koniec poprzedniego wieku.
Założenie, że Góra lokowana była na prawie niemieckim, nie budzi zastrzeżeń.
Wspiera je fakt istnienia tu starego folwarku (dworu), który był niechybnie
pozostałością po dawnym wolnym sołectwie. Gospodarstwa takie tworzył dla siebie
w okresie osadnictwa na prawie niemieckim zasadźca, czyli organizator wsi. W
ówczesnym porządku feudalnym otrzymywały one status wolnego sołectwa i jako
takie przetrwały do XV stulecia. Według L. Musioła tutejsze wolne sołectwo na
początku XV w. przeszło w ręce księcia raciborskiego. Potwierdza to dokument z
1423 r.
Góra staje się dobrem rycerskim
Momentem zwrotnym w dziejach Góry stał się dzień 1 stycznia 1432 r. Wtedy na
zamku kiążęcym w Raciborzu wystawiono dokument, w którym zapisano, że książę
raciborsko-opawski, Jan II, daje swemu rycerzowi Pitwasowi Eyke książęcą wieś
Górę wraz z istniejącym tu dworem. W zamian za to obdarowany miał zbrojnie
służyć księciu. Świadkami przy sporządzaniu tego aktu darowizny byli między
innymi rycerze śląscy: Wernke Szeliga z Pielgrzymowic, Szczepan Roszcz z
Gaszowic, Strzela i Pełka z Bełsznicy. W takich to okolicznościach Góra stała
się dobrem rycerskim.
Dalsze losy rycerza Pitwasa, właściciela Góry, nie są znane. Jego dobroczyńca i
protektor, książę Jan II, zmarł po dokonaniu tej darowizny. Rządy po nim
przejęła wdowa, księżna Helena Korybutówna, pani na księstwie pszczyńskim. Były
to czasy niezwykle trudne dla naszego regionu. W roku 1430 husyci splądrowali
ziemię pszczyńską i doszczętnie zniszczyli siedem wiosek, zaś w 1433 oblegali
Pszczynę, na szczęście bezskutecznie. Przypuszcza się, że rycerz Pitwas, będąc
na służbie u księżnej Heleny, utracił życie w jednej z ówczesnych bitew. Z
dokumentów wynika, że w roku 1435 już nie żył.
Właściciele Góry w każdej potrzebie wiernie stali u boku swych książąt. W roku
1435 wdowa po rycerzu Pitwasie, Małgorzata, została obdarowana przez księżnę
Helenę domem w Pszczynie oraz kawałkiem roli, która przylegała do miejskiego
młyna. Darowizna była "wolna", czyli zwolniona z wszelakich obciążeń, jak:
czynsze, podatki, daniny, stróże itp.
Rycerz Waniek i jego spadkobiercy
W latach 1466 - 1470 właścicielem Góry, Zawady (czyli obecnej Zawadki) oraz
Czarnuchowic był rycerz o imieniu Waniek. W owych czasach toczyły się walki o
tron czeski, w które zamieszany był również książę Wacław, pan ziemi
pszczyńskiej. W nie znanych nam bliżej okolicznościach rycerz Waniek naraził się
księciu, który w 1470 roku odebrał mu wymienione wioski i włączył do swych dóbr
książęcych. Książę Wacław był bardzo niestały w aliansach politycznych. Bez
przerwy prowadził spory z różnymi książętami śląskimi. W 1474 r. oblegał go w
Oszczynie książę Hynek munsterberski. Wówczas poprosił o pomoc króla
węgierskiego, Macieja Korwina. Gdy wojska węgierskie zbliżyły się, siły Hynka
odstąpiły. Wówczas Wacław nakazał nie wpuszczać Węgrów do miasta, a sam zbiegł
do Oświęcimia. Zirytowany tym faktem król Maciej odebrał mu ziemię pszczyńską i
przejściowo włączył do korony węgierskiej. Stronnikami Korwina byli bracia
Jerzyk, Mikołaj i Jakub Pirożkowe z Brzezia, krewni Wańki (siostrzeńcy?). Jako
jego spadkobiercy zwrócili się do króla Macieja z prośbą o zwrot zagrabionych
Wańkowi przez księcia Wacława wiosek. Nastąpiło to pod koniec 1474 r.
Ród Brodeckich
Brodeccy wywodzili się z Brodka koło Żor. Należeli do śląskiej szlachty herbu
Jastrzębiec. W połowie XV w. Paszko Brodecki pełnił funkcję książęcego starosty
w ziemi pszczyńskiej. Z kolei Mikołaj Brodecki (syn?), właściciel Strumienia,
Golasowic, Jarząbkowic i kilku innych wsi, był na przełomie XV i XVI w.
marszałkiem dworu u cieszyńskiego księcia Kazimierza II.
Jako właściciela Góry, Zawady i Ćwiklic wymienia się w 1495 r. Jana Brodeckiego
(brat Mikołaja?). Po jego śmierci w 1525 r. czterej synowie podzielili się
ojcowską schedą. - Tobiasz przejął część Góry, dwór oraz folwark - Hanusz stał
się właścicielem drugiej części wsi - Zygmuntowi przypadła Zawada, czyli obecna
Zawadka - Wacław wziął Ćwiklice
Czasy kolokacji, lata 1525
Po śmierci Jana Brodeckiego Góra stała się kolokacją. Terminem tym określamy
wioskę szlachecką, podzieloną na części należące do różnych właścicieli. Wyżej
podaliśmy, że kolokatorami Góry po 1525 r. stali się bracia Tobiasz i Hanusz.
Dalsze dzieje tych kolokacji są bardzo zawikłane i wobec ubogiego materiału
źródłowego trudne do dokładnego odtworzenia.
XVIII stulecie. Nabycie wsi przez księcia pszczyńskiego
Na przełomie XVII i XVIII stulecia następowały częste zmiany właścicieli i
dzierżawców. W 1694 r. na przykład był tu Zygmunt Siekierzyński. Za jego czasów
tutejsi chłopi przez 8 dni odmawiali wyjścia na pańszczyznę. Bunt uśmierzyli
hołomkowie przysłani z zamku pszczyńskiego. Zaaresztowano przy tym kilku
najbardziej opornych górzan, których następnie o wodzie i chlebie przetrzymano w
lochach pszczyńskiego zamku.
Jako właścicieli góreckiej kolokacji wymienia się również Hornawskich (wzm. 1703
i 1723) oraz Augusta Wilamowickiego ( wzm. 1720 i 1739 r.) Wilamowiccy z
Kojkowic byli nobilitowanymi w XVI w. mieszczanami ze Skoczowa i w XVIII w.
uzyskali nawet tytuł baronów. Oprócz części Góry posiadali również Zawadkę.
Dokumenty kościelne odnotowały, że August Wilamowicki był w początkach XVIII w.
jednym ewangelikiem w całej Górze.
Według L. Musioła ostatnim rycerskim właścicielem Góry i Zawadki był Franciszek
de Trach. W roku 1771 sprzedał on te dobra za 37 tys. talarów panu na Pszczynie,
ks. Fryderykowi Erdmannowi Anhalt-Coethen. W ten sposób, po blisko 350-letniej
przerwie, powróciły one do kamery. Obszar ten wynosił wówczas 1369 ha użytków
rolnych (z tego 50% w rękach chłopów). Aż 70% góreckich pól ornych było wtedy
obsiewanych żytem. Odsetek ten szybko malał,gdyż książę zaczął wprowadzać uprawę
ziemniaków, co było zupełną nowością w tutejszych stronach.
źródło: "Nasze strony" Zygmunt Orlik - Bydgoszcz 1996
|
|